Dlaczego warto ubezpieczyć swoje cztery kąty?

Posted by:Magdalena Śmieszek onGrudzień 1, 2015

Pożar, zalanie mieszkania, powódź, trąba powietrzna… W jednej chwili każdy z nas może stracić dach nad głową i dorobek całego życia. Dlatego warto pomyśleć o odpowiednim ubezpieczeniu.

Żadne ubezpieczenie nie uchroni naszego dobytku przed kataklizmem naturalnym. To zawsze i każdemu może się zdarzyć. Dobrze skonstruowana polisa sprawi jednak, że szybko i w miarę bezboleśnie ewentualne szkody zostaną naprawione, a my nie poniesiemy związanych z tym kosztów.

Na miarę potrzeb

Towarzystwa ubezpieczeniowe z reguły proponują wiele odmian i wariantów ubezpieczeń mieszkań i domów, różniących się m.in. zakresem, wysokością składki, sumą ubezpieczenia, a także doborem opcji dodatkowych. Dzięki temu mamy możliwość znalezienia oferty szytej niemal na miarę. Dlatego tak ważne jest, byśmy poszukiwania najlepszej oferty zaczęli od precyzyjnego określenia własnych potrzeb: co i w jakim zakresie chcemy objąć ochroną, czego obawiamy się najbardziej (np.pożaru, kradzieży), a co, ze względu na położenie, nie zagraża budynkowi.

Nie warto sugerować się wyłącznie ceną. Tania polisa może zapewniać bardzo wąski zakres ochrony, który okaże się niewystarczający. Najlepiej porównać oferty kilku towarzystw samemu (np. przez internet) lub za pośrednictwem brokera czy multiagenta ubezpieczeniowego, uważnie czytając ogólne warunki ubezpieczenia (OWU). Nie jest to lektura łatwa, ale konieczna. To tu bowiem zawarte są wszystkie istotne informacje na temat tego, co kupujemy. Należy poświęcić na to trochę czasu, np. zestawiając najistotniejsze informacje z OWU różnych firm w formie tabelki, co może ułatwić wybór. Pamiętajmy, że podejmujemy decyzję niezwykle ważką, strategiczną, dotyczącą zabezpieczenia dorobku życia. Kupujemy przy tym ubezpieczenie dość skomplikowane, na które – nawet w tańszych wariantach – wydamy sporo pieniędzy. Dlatego nie spieszmy się i analizujmy wszystko dokładnie, choćby to miało trwać kilka tygodni. Na pocieszenie – to jednorazowy wysiłek. Jeśli będziemy zadowoleni z wyboru, to co roku możemy już automatycznie odnawiać polisę.

Prostszy wariant

Podstawowe ubezpieczenie mieszkania czy domu może obejmować same mury. Może jednak też chronić tzw. elementy stałe: podłogi, okna, framugi, schody czy zabudowaną kuchnię. Koniecznie należy się upewnić, które elementy będą chronione. Trzeba też sprawdzić, co ubezpieczyciel rozumie przez pojęcie „elementy stałe”, gdyż firmy różnie podchodzą do tej kwestii.

W przypadku mieszkania w bloku zakres ryzyka, które realnie może wystąpić, nie jest zbyt duży. Istnieje ryzyko zalania mieszkania, pożaru, przepięcia czy kradzieży z włamaniem (trzeba koniecznie sprawdzić, jakich zabezpieczeń drzwi i okien wymaga ubezpieczyciel), dużo rzadziej – straty spowodowane gradobiciem, śniegiem czy wskutek silnego wiatru. Warto więc pomyśleć raczej o wariancie prostszym, bez nadmiernie rozbudowanego katalogu potencjalnych kataklizmów – aby nie przepłacać.

Niezwykle ważną kwestią, często niedocenianą przez osoby ubezpieczające mieszkanie czy dom, jest to, jak dane towarzystwo ubezpieczeniowe rozumie zawarte w ogólnych warunkach ubezpieczenia pojęcia. Zestaw definicji znajdziemy na początku OWU. Lepiej się z nim zapoznać, zanim podejmiemy decyzję o wyborze ubezpieczyciela. Po fakcie może nas zaskoczyć, że ubezpieczenie od pożaru nie obejmuje szkód wywołanych dymem lub sadzą, choć potocznie często łączy się ze sobą występowanie tych zjawisk. Różnie też towarzystwa ujmują kwestię szkód wywołanych np. przepięciem. Oczywiście należy także dokładnie przestudiować katalog wyłączeń, czyli sytuacji, w których ubezpieczyciel nie wypłaci nam odszkodowania. Mogą w nim być ujęte lekkomyślne lub umyślne działania właściciela lokalu, co może mieć znaczenie przy dochodzeniu praw do odszkodowania w wyniku zalania mieszkania.

Dom to wyzwanie

Ubezpieczenie domu – zarówno w mieście, jak i na wsi – stanowi większe wyzwanie dla kupującego. W grę wchodzi bowiem dużo większy zakres ryzyka niż w wypadku mieszkania w bloku. Silny wicher, elementy unoszone wiatrem, podtopienia, osunięcia ziemi, łamiące się drzewa – to całkiem realne zagrożenia. Nawet tak dziwne z pozoru zjawisko jak upadek statku latającego, w sytuacji, gdy na naszym niebie lata coraz więcej awionetek, wcale nie musi być czymś abstrakcyjnym. W przypadku ubezpieczenia domu definicji pojęć, które należy sprawdzić, jest zatem jeszcze więcej. Dlaczego to takie ważne? Na przykład dla jednej firmy silny wiatr to taki, który wieje z prędkością ok. 40 km na godzinę, dla innej zaczyna się on dopiero od 70. Jeśli nasz dom zostanie uszkodzony przez wiatr wiejący z prędkością 50 km na godzinę, to od pierwszego towarzystwa otrzymamy pełną pomoc, od drugiej nie uzyskamy nic. W przypadku domu warto także rozważyć objęcie ochroną innych elementów posesji, takich jak bramy i ogrodzenia. Ich wartość może być znaczna, a przecież również są narażone na rozmaite niebezpieczeństwa.

Obejmując ochroną mieszkanie lub dom, warto dokupić ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej w życiu prywatnym. Dzięki niemu będziemy mieli zagwarantowaną pomoc w sytuacji, gdy to my wyrządzimy komuś szkodę. Może się to okazać przydatne nie tylko w miejscu zamieszkania, lecz także podczas ferii czy wakacji, jeśli zamierzamy wypoczywać w wynajętym mieszkaniu. Gdybyśmy przypadkiem coś w nim zniszczyli lub zepsuli, o co wcale nietrudno, wówczas ubezpieczyciel pokryje koszty usunięcia szkód. Otrzymamy też od niego pomoc prawną, o ile zajdzie potrzeba. OC może obejmować szkody wyrządzone zarówno przez nas, jak przez nasze dzieci, a nawet psa.

Źródło: newsweek.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powered by pi-ART Agencja

Copyrights © KDF 2016 | All Rights Reserved